Kiedyś, w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej bilety autokarowe służyły młodzieży do dość nietypowej rozrywki. Aby wyjaśnić reguły gry, trzeba opisać jak wygląda bilet. Poza miejscem startu i celem podróży, datą, godziną, czasami numerem miejsca, zaznaczeniem czy bilet uprawnia do podróży w jedną czy w dwie strony, danymi firmy przewozowej oraz informacją, czy pasażer dokonał dodatkowej opłaty za korzystanie z serwisu, bardzo ważny jest numer biletu świadczący o jego unikatowości. Znając pomysłowość młodych ludzi, można być pewnym, iż rozrywka musiała mieć zabawne zakończenie. Mianowicie, wszyscy wyciągali bilety autokarowe i rozpoczynali dodawanie lub mnożenie cyfr wchodzących w skład numeru seryjnego owego biletu. Na początku ustalali, czy przegrywa ten, który ma najmniejszy czy największy wynik. Konsekwencje takiej zabawy były różne. Począwszy od tego, że przegrany nosi bagaże z autokaru do hotelu, robi kolację, rozkłada namiot, zbiera drewno na ognisko, stawia lody, piwo, czekoladę itp. na wykonywaniu kilkudziesięciu pompek albo robieniu głupiej miny do zdjęcia skończywszy. Okazję do zabawy można znaleźć zawsze, nawet kupując bilety autokarowe.